W ramach naszego serwisu www stosujemy pliki cookies zapisywane na urządzeniu użytkownika w celu dostosowania zachowania serwisu do indywidualnych preferencji użytkownika oraz w celach statystycznych.
Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce internetowej.
Więcej informacji można znaleźć w Polityce Prywatności
Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie plików cookies, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję Politykę prywatności i wykorzystania plików cookies w serwisie.

Tomasz M. Kukawski zaprezentuje dwie wystawy w Centrum im. Ludwika Zamenhofa

05-02-2026
„Najdłuższe poszukiwanie – finale” oraz „aletheia” to dwie wystawy, które jednocześnie zaprezentuje dr hab. inż. arch. Tomasz M. Kukawski, prof. PB z Katedry Grafiki Wydziału Architektury Politechniki Białostockiej w Centrum im. Ludwika Zamenhofa w piątek, 13 lutego, o godzinie 18.
 

 

To będzie jedna z największych wystaw prezentujących sztukę grafiki w Białymstoku. Dr hab. inż. arch. Tomasz M. Kukawski, prof. PB z Katedry Grafiki Wydziału Architektury Politechniki Białostockiej w Centrum im. Ludwika Zamenhofa zaprezentuje około 200 grafik oraz… jeden obiekt.

Właśnie w owym obiekcie i około 150 odbitkach profesor Kukawski chce zamknąć swoje 35-letnie poszukiwania nadając im tytuł „Najdłuższe poszukiwanie – finale”.

„Najdłuższe poszukiwanie” to tytuł króciutkiego opowiadania J. L. Borgesa, które zainspirowało mnie ponad 35 lat temu (w latach 1991-1994) do stworzenia cyklu dziesięciu monochromatycznych linorytów o tymże tytule (po raz pierwszy ten cykl zostanie zaprezentowany na obecnej wystawie w całości!) – wyjaśnia prof. Kukawski. –  Ale to był początek, a prezentacja sugeruje finał… Przez kilkadziesiąt lat na bazie moich matryc wykonywałem ćwiczenia (raczej zadania) tyczące się problemów technologicznych, ale i wizualnych, kontynuując wciąż, niejako nieuchronnie, ten proces. Poddawałem matryce różnym działaniom, które stawały się konsekwencją kolejnych, pozostawiając trwały ślad. Techniki się zmieniały – poprzez linoryt, akwafortę z akwatintą, fotografię czy serigrafię. Były białe odlewy gipsowe, grafiki drukowane czarne na czarnym, odlewy w duraluminium, rzeźby i inne obiekty przestrzenne.

Grafika współczesna nie jest już tylko zamkniętą dyscypliną, przeze mnie i przez wielu innych jest traktowana jako punkt wyjścia do kolejnych poszukiwań, czasem rezygnując z tradycyjnych form odbitki/nakładu na rzecz działań przestrzennych, obiektowych i instalacyjnych. Ja również przekraczałem granice medium, eksperymentując z materią, skalą i procesem.

Wystawa Najdłuższe poszukiwanie – finale nie jest zapisem ani prezentacją powyższych działań. To zdecydowanie nastrojowa, autorska aranżacja przestrzeni za pomocą około 150 odbitek graficznych i jednego obiektu. To osobiste i symboliczne zamknięcie moich poszukiwań. Te inne zostawiam dla moich działań przeszłych, obecnych i przyszłych…

Drugi zestaw grafik, jakie od 13 lutego będzie można oglądać w Centrum im. Ludwika Zamenhofa został opatrzony tytułem „aletheia”.

„Istotne zdaje mi się także, aby zawczasu sobie uświadomić, że grafiki Tomasza Kukawskiego to nie mem-obraz, którego przekaz łapiemy w lot i o którego istnieniu pięć minut później zapominamy, gdyż zostaje on z naszej pamięci niezwykle skutecznie wyparty przez kolejny twór błyskawiczny, łatwo rozpuszczalny, a zatem natychmiastowo unieważniany. Przeciwnie, to takie obrazy graficzne, które są przeznaczone do kontemplacji i – co ważniejsze – których kontemplacja, w czasach tak bardzo uciekających od tej do niedawna klasycznej formuły obcowania z wytworami artystycznymi, nadal przynosi satysfakcję” – pisze dr Marta Anna Raczek-Karcz z Wydziału Grafiki Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie. „Jest Tomasz Kukawski operatorem na percepcji odbiorcy takim, jakim w malarstwie okazał się być Mark Rothko, do dzisiaj nie tylko oglądany, lecz w czasach migotliwej zmienności wręcz coraz bardziej uwielbiany przez kolejne generacje, dla których już za chwilę zabraknie liter tak w greckim, jak i w łacińskim alfabecie.

Warto pomedytować przed tymi grafikami, nie tylko dlatego, że proces ich powstawania przypomina medytację i porównywany bywa do mnisiej roboty. Dość powiedzieć, że pojedyncza praca powstaje zwykle przez trzy miesiące, a niekiedy pewnie dłużej. Nie jest to zatem wytwór szybkiego spojrzenia kamery, czy błyskawicznego opadnięcia migawki. Polecam sobie przy tym kontemplowaniu czegoś posłuchać, może to będzie Taj Mahal, a może Stacy Kent, a może ktoś zupełnie inny. Wszak grafiki Tomasza Kukawskiego pełne są muzyki, rytmów i melodii. Są trochę jak wewnętrzne partytury, których tonacja ulega czasami skomplikowanej modulacji. Są jak improwizacja w stylu Milesa Davisa. Któż z fanów jazzu nie słyszał bodaj raz tej Milesowskiej mądrości nakazującej: Nie graj w to, co jest, graj w to, czego nie ma?”

 

Tomasz M. Kukawski – „aletheia” /„Najdłuższe poszukiwanie – finale”

Centrum im. Ludwika Zamenhofa, Białystok, ul. Warszawska 19

13 lutego 2026, godz. 18 – wernisaż

Wystawy czynne będą do 3 maja 2026 roku.

Tomasz M. Kukawski – profesor w Katedrze Grafiki Wydziału Architektury Politechniki Białostockiej. Eksperymentuje, dowolnie żongluje technikami grafiki płaskiej, wklęsłej i wypukłej, od technik trawionych do linorytu. Szczególnie interesujące formalnie w bogatym repertuarze artysty wydaje się być zestawienie linorytu i kolografii. W zakresie opracowywania poszczególnych matryc do odbitek Kukawski doskonale posiadł trudną umiejętność przewidywania do końca rezultatu swoich działań, co ostatecznie decyduje o wizualnej atrakcyjności jego kompozycji. Brał udział w ponad 360 wystawach i konkursach graficznych w kraju i zagranicą. W 2025 roku przygotował w Warszawie wystawę Tomasz M. Kukawski: *JOY and CHASM*, będącą rudymentem I nagrody za cykl prac pod tytułem „ON THE BORDER OF METAXALAND” przyznanej przez Jury Ogólnopolskiego Konkursu na Grafikę Artystyczną GRAFITEKA 2024. Jego prace znajdują się w licznych kolekcjach i muzeach w kraju i zagranicą oraz w zbiorach prywatnych, m.in. w: Collection Städtische Museum Bietigheim-Bissingen (Niemcy), Kolekcji Centrum Sztuki STUDIO im. St. I. Witkiewicza (Warszawa), Collection Tama Art University Museum (Tokio, Japonia), Collection CAIXANOVA Art Fund. (Hiszpania), Kolekcji Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Górze, Collection Silpakorn University (Bangkok, Tajlandia), Collection TeoArtis (Evora, Portugalia), Collezione internazionale d’Arte grafica Prints & Drawings Cabinet of The Civic Museum in Cremona (Włochy) czy Museum, Institute and Gallery in Bitola (Macedonia). W 2025 roku otrzymał medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.