– Nie mogę uwierzyć, że minęło już 30 lat! Ale kiedy patrzę wstecz, nie żałuję swojego wyboru. Praca na uczelni daje mnóstwo satysfakcji i nie ma w niej miejsca na rutynę – przyznaje dr hab. inż. Małgorzata Krętowska, prof. PB. – Z jednej strony mamy kontakt z młodymi ludźmi, ich entuzjazmem i chęcią do zmian, a z drugiej – czas na to, by śledzić, co nowego wymyślił świat i rozwijać własne badania naukowe. To ciągłe przełączanie się między dydaktyką a nauką sprawia, że człowiek nigdy się nie nudzi.
Od celującej studentki do badaczki data science
Droga jubilatki na Politechnice Białostockiej zaczęła się od studiów w ówczesnym Instytucie Informatyki. Tu w 1996 roku obroniła z wynikiem celującym pracę magisterską dotyczącą klasyfikatorów. Od tamtej pory związała swoją karierę naukową z nowoczesnymi technologiami. W 2002 r. uzyskała z wyróżnieniem stopień doktora nauk technicznych w zakresie biocybernetyki i inżynierii biomedycznej (Instytut Biocybernetyki i Inżynierii Biomedycznej, PAN), w 2020 r. – stopień doktora habilitowanego w dziedzinie nauk inżynieryjno-technicznych w dyscyplinie informatyka techniczna i telekomunikacja (Politechnika Białostocka).
Dziś uczy studentów (głównie drugiego stopnia) m.in. metod wielowymiarowej analizy danych, sieci neuronowych czy tworzenia aplikacji bazodanowych. Angażuje się również w rozwój nowego, przyszłościowego kierunku: Data Science.
W pracy naukowej prof. Krętowska specjalizuje się w analizie danych, a dokładniej w tzw. analizie przeżycia. Wykorzystuje zaawansowane algorytmy uczenia maszynowego, takie jak lasy losowe czy drzewa decyzyjne, by przewidywać ryzyko nawrotu chorób lub przeżywalność pacjentów. Przez lata współpracowała w tym zakresie z Uniwersytetem Medycznym w Białymstoku, a obecnie rozwija wspólne publikacje z ośrodkiem w Rzeszowie. Co ciekawe, te same modele matematyczne stosuje także w naukach społecznych, analizując np. czas trwania małżeństw.
Gdy naukowiec staje się częścią statystyki
W 2017 roku los przewrotnie połączył jej pracę badawczą z życiem prywatnym. Ponad 15 lat po tym, jak zajęła się analizą danych medycznych pacjentów onkologicznych, u prof. Krętowskiej zdiagnozowano nowotwór.
– To był taki śmiech przez łzy. Pomyślałam wtedy, że stałam się jednym z przypadków w danych, które sama od lat analizuję – wspomina badaczka.
Choroba nie złamała jednak jej ducha, a wręcz przeciwnie – otworzyła przed nią zupełnie nowe drzwi do działalności społecznej. Dziś prof. Krętowska jest wiceprezesem Stowarzyszenia Eurydyki w Białymstoku, które wspiera kobiety po diagnozie onkologicznej i edukuje w zakresie profilaktyki. Jak sama mówi: „Tam jest dzisiaj moje serce”.
Wydział jak wielka rodzina
Doświadczenia osobiste przełożyły się także na jej zaangażowanie na samej uczelni, gdzie pełni funkcję opiekuna ds. osób z niepełnosprawnościami.
– Widzę, że osób potrzebujących realnego, także psychicznego wsparcia, jest dziś znacznie więcej niż kiedyś. Kiedyś te problemy przeżywało się w zaciszu domu. Teraz o tym rozmawiamy i to dobrze, bo dzięki temu możemy realnie pomóc członkom uczelnianej społeczności – podkreśla prof. Krętowska.
Pytana o to, jak zmieniła się Politechnika Białostocka przez te trzy dekady, wskazuje na ogromny skok infrastrukturalny, ale zaznacza, że najważniejsi pozostają ludzie.
– Mam szczęście pracować na niesamowicie przyjaznym wydziale. Relacje między nami nie są sztywne czy korporacyjne. Wszyscy czujemy się tu jak w dużej rodzinie i mam głęboką nadzieję, że nasi studenci również to odczuwają.
Oficjalne podziękowania za trzy dekady oddanej pracy miały miejsce 1 lipca 2026 r. podczas posiedzenia Rady Wydziału Informatyki. Okolicznościowe wyróżnienie – pamiątkowy dyplom oraz kwiaty – wręczyła jubilatce dr hab. Dorota Mozyrska, prof. PB, Dziekan Wydziału Informatyki Politechniki Białostockiej, dziękując w imieniu całej społeczności akademickiej za lata naukowego i dydaktycznego zaangażowania.
Pani Profesor – serdecznie gratulujemy pięknego jubileuszu i życzymy kolejnych lat pełnych naukowej pasji oraz niesłabnącego serca do pracy z ludźmi!
(oprac. Monika Rokicka)