Od pracy na budowie, przez dydaktykę, po nadzór nad informacjami niejawnymi i dostępnością cyfrową. Mgr inż. Maria Borzymowska-Cwalina po 35 latach pracy w Politechnice Białostockiej przeszła 26 lutego 2026 r. na emeryturę.
W Politechnice Białostockiej mgr inż. Maria Borzymowska-Cwalina pracowała 35 lat, zajmując się w ostatnich latach swojej ścieżki zawodowej Biuletynem Informacji Publicznej.
– Praca w Uczelnianym Centrum Informatycznym Politechniki Białostockiej to był najlepszy okres! – wspomina pani Maria. – Praca z ludźmi, możliwość wspólnego omówienia bieżących zadań i procesów związanych z BIP-em – to dawało mi ogromną satysfakcję.
Maria Borzymowska – Cwalina związana z Politechniką Białostocką była od chwili rozpoczęcia studiów na budownictwie, które ukończyła 15 lipca 1986 r.
– Po studiach trafiłam na budowę, byłam majstrem, a nawet sama zaprojektowałam i zbudowałam własny dom – opowiada pani Maria.
W 1991 roku rozpoczęła pracę jako asystentka w Katedrze Budownictwa Wydziału Budownictwa i Ochrony Środowiska Politechniki Białostockiej, a w latach 2000 – 2020 pełniła funkcję głównego specjalisty i pełnomocnika ds. ochrony informacji niejawnych. To był okres pełen wyzwań.
– Musiałam nauczyć się wszystkiego od zera: najpierw informacji niejawnych, potem danych osobowych – wspomina. – Na szczęście wszystkie kontrole, w tym te z GIODO, przechodziliśmy wzorowo. Wykazaliśmy, że procedury działają, a Politechnika Białostocka nie miała żadnych uchybień. Największą satysfakcję sprawiło mi to, że udało się zapanować nad danymi w systemach informatycznych i przekonać informatyków do ich rzetelnego opisania.
W sierpniu 2020 roku rozpoczęła pracę w Uczelnianym Centrum Informatycznym, zajmując się administrowaniem stroną Biuletynu Informacji Publicznej Politechniki Białostockiej oraz obsługą publikacji w BIP. Zagadnienia dostępności cyfrowej opanowała do perfekcji.
– W wyniku zmian organizacyjnych stałam się częścią zespołu, co uważam za najlepszy okres w mojej pracy zawodowej – wspomina pani Maria. – W Uczelnianym Centrum Informatycznym wreszcie nie byłam sama. Mogłam z ludźmi dyskutować, dzielić się codziennymi wyzwaniami i wspólnie zastanawiać się, jak wdrażać nowe procesy, chociażby te związane z BIP-em.
Pracownicy Uczelnianego Centrum Informatycznego przyjęli panią Marię w zespole bardzo serdecznie. W chwili, gdy odchodzi na zasłużoną emeryturę już wiedzą, że będzie im jej brakować.
– Zawsze dokładna, profesjonalna, dyspozycyjna, a przy tym ciepła osoba o pogodnym usposobieniu – mówi mgr inż. Marcin Rodzianko, kierownik Uczelnianego Centrum Informatycznego Politechniki Białostockiej. – Można z nią porozmawiać na każdy temat. Podróżniczka z pasją do odkrywania nowych miejsc. Uwielbiamy słuchać jej pięknych opowieści o nich.
Pani Maria kończy swoją misję na Politechnice Białostockiej. Choć wielu kojarzy ją z rygorystycznymi przepisami, jej droga zawodowa była fascynująca. Czy na emeryturze zamierza odpocząć?
– Wspólnie z mężem zgłębiam teraz tajniki KSeF-u, bo zawsze lubiłam uczyć się nowych rzeczy – uśmiecha się pani Maria. – Na emeryturze planuję podróże i zwiedzanie, ale na uczelnię na pewno będę zaglądać – choćby po to, by odwiedzić zespół i wpaść na wspólne ciasto. Zostawiam tu po sobie uporządkowane procesy i fachowców, którzy z pewnością świetnie poradzą sobie z dalszymi wyzwaniami.
Dziękujemy za 35 lat pracy na rzecz Politechniki Białostockiej i wkład w budowę systemów bezpieczeństwa informacji oraz dostępności cyfrowej Uczelni.
Życzymy zdrowia, niesłabnącej radości życia, marzeń i ich spełniania i wielu udanych podróży – tych małych i tych dużych!
Katarzyna Kozioł/Dominika Misiewicz