Korzeniowiec sosnowy – patent na sukces

28-08-2021
Marek Wołkowycki, fot. Michał Obrycki, Politechnika Białostocka
Nad badaniem zastosowania grzybów od lat pracują naukowcy z Instytutu Nauk Leśnych Politechniki Białostockiej. To oni, we współpracy ze specjalistami Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, odkryli, że korzeniowiec sosnowy może wspierać terapię nowotworową, zwłaszcza jelita grubego. Wynalazek pt.: „Ekstrakt z grzyba poliporoidalnego, kompozycja zawierająca taki ekstrakt oraz jego zastosowanie” został doceniony a badacze otrzymali patent RP. W skład zespołu naukowego wchodzą: prof. dr hab. inż. Sławomir Bakier, dr Ewa Zapora, Marek Wołkowycki, mgr Marcin Stocki z Instytutu Nauk Leśnych Politechniki Białostockiej oraz prof. dr hab. Halina Car, dr Anna Sadowska, dr Mateusz Maciejczyk, dr hab. Arkadiusz Surażyński z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
 

– Moim zdaniem największym bogactwem Puszczy są grzyby. W tej chwili w tym środowisku, żyje wiele endemitów, a więc gatunków, które są niedostępne w innych częściach Europy, a nawet świata. To sprawia, że dysponujemy szczególnym zasobem miejscowym, który staramy się eksploatować i w tej dziedzinie specjalizować – mówi Dyrektor Instytutu Nauk Leśnych na Politechnice Białostockiej, prof. dr hab. inż. Sławomir Bakier.

W 2017 roku naukowcy z Instytutu Nauk Leśnych wraz z naukowcami UMB zgłosili do opatentowania ekstrakt z korzeniowca sosnowego oraz kompozycję farmaceutyczną zawierającą ekstrakt z korzeniowca sosnowego.

– Grzyby, które stanowią podstawę do tworzenia ekstraktów to są tzw. grzyby z potencjałem medycznym, które mają farmakologicznie udowodnione właściwości, czyli są na tyle przebadane zarówno w warunkach laboratoryjnych, jak i klinicznych, aby móc stwierdzić, że mogą być wykorzystywane w medycynie. Przykładem takiego grzyba może być korzeniowiec sosnowy – wyjaśnia dr Ewa Zapora.

Heterobasidion annosum uważany jest przez leśników za jeden z najgroźniejszych patogenów leśnych, który powoduje chorobę zwaną hubą korzeni, ale badania dowiodły, że może znaleźć pozytywne zastosowanie w medycynie, zwłaszcza w leczeniu raka jelita grubego. Wyniki badań wskazują na olbrzymi potencjał zastosowania grzyba we wspomaganiu terapii przeciwnowotworowych oraz profilaktyce zachorowań na nowotwory. Ekstrakt z korzeniowca sosnowego może być aktywnym składnikiem leku przeciwnowotworowego, którego zaletą jest ograniczanie żywotności komórek raka jelita grubego przy niskiej toksyczności wobec komórek zdrowych.

– Wiedzieliśmy, że Heterobasidion annosum powoduje chorobę, która niszczy całe drzewostany. Teraz udowodniliśmy, że ten grzyb potrafi też hamować wzrost komórek nowotworowych, nie niszcząc przy tym zdrowych. Wstępnie przeanalizowaliśmy jego skład chemiczny, zbadaliśmy pod kątem genetycznym i jako pierwsi potwierdziliśmy jego potencjalne działanie lecznicze – podkreśla ekspertka z Instytutu Nauk Leśnych Politechniki Białostockiej. 

A jak w ogóle doszło do tego, że akurat korzeniowiec sosnowy trafił pod mikroskop naukowców? Działania w tym kierunku zainspirował  prof. Jordan Zjawiony z Uniwersytetu Missisipi w Stanach Zjednoczonych, który nakłonił  Dyrektora Instytutu Nauk Leśnych Politechniki Białostockiej, prof. dr. hab. inż. Sławomira Bakier do współpracy w zakresie badania właściwości biologicznych tego niezwykłego grzyba. Od tej inicjatywy do opatentowania wynalazku droga była długa. Zaowocowała także współpracą z zaprzyjaźnioną uczelnią.

– Korzeniowca sosnowego przetestowaliśmy we współpracy z kolegami z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. W wyniku badań przesiewowych wyszło, że korzeniowiec sosnowy zdecydowanie ogranicza wzrost komórek nowotworu jelita grubego. Następstwem badań laboratoryjnych były badania na modelach zwierzęcych, które jednoznacznie pokazały i potwierdziły, iż ekstrakt z korzeniowca sosnowego może być w przyszłości podstawą do tworzenia produktu medycznego bądź też leku na chorobę, dokładnie w leczeniu nowotworów jelita grubego – mówi dr Ewa Zapora.

Mimo że od patentu do opracowania leku jest jeszcze daleko, to mamy ogromny potencjał do wykorzystania jeśli chodzi o królestwo grzybów.

– W przypadku grzybów do odkrycia jest jeszcze mnóstwo rzeczy. To jest jeszcze tak niezbadany świat, że tutaj pole do popisu jest bardzo duże – przekonuje  Marek Wołkowycki.

 

– Próbujemy badać grzyby nie tylko z naszego kontynentu,  ale także grzyby z całego świata. Na poziomie Instytutu Nauk Leśnych, naszej bazy ekstraktów, chcemy najszerzej traktować ten temat – dodaje naukowiec.

Jak się okazuje, im dalej w las, tym więcej możliwości znajduje się w Puszczy Białowieskiej. Co pradawny las oferuje naukowcom, którzy zmieniają jej „dary” w wynalazki służące ludziom?

–  Podglądanie organizmów powoduje, że stajemy się mądrzejsi. Przyroda daje nam oświecenie. Do niedawno uważano, że podstawą funkcjonowania natury jest rywalizacja. Przykład grzybów i drzew pokazuje, że jest to symbioza. W tej chwili wykorzystujemy zasoby Ziemi przekraczające możliwości jej reprodukcji. Powinniśmy wypracować metody współpracy z Matką Naturą, które powodowałyby, że Ziemia jest w stanie się odtworzyć, a my jesteśmy Partnerem wśród innych organizmów – podsumowuje prof. dr hab. inż. Sławomir Bakier.

 

(mgz)

 


Na skróty
× W ramach naszego serwisu www stosujemy pliki cookies zapisywane na urządzeniu użytkownika w celu dostosowania zachowania serwisu do indywidualnych preferencji użytkownika oraz w celach statystycznych.
Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce internetowej.
Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie plików cookies, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.