Kongres Dydaktyki Polonistycznej
19-10-2026
Kongres Dydaktyki Polonistycznej to raczej nieoczywista impreza dla pracownika Politechniki Białostockiej, ale dla czynnego nauczyciela języka polskiego jako obcego już tak. Prawdę powiedziawszy już pierwszego dnia obrad nabrałam przekonania, że każdy nauczyciel skorzystałby na uczestnictwie w tym wydarzeniu, ponieważ każdy używa języka jako narzędzia i każdy powinien mieć wysoką świadomość nie tylko tematyki, ale i sposobu docierania do odbiorcy.
VII Kongres Dydaktyki Polonistycznej odbył się w Krakowie, na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej, w dniach 7-9.10.2026 r. Obradowano nad całą gamą tematów pod wspólnym tytułem „Edukacja na miarę współczesności”, rozwijanych i zgłębianych podczas sesji plenarnych, paneli dyskusyjnych i debat w licznych sekcjach, podczas których przedstawiono liczne propozycje usystematyzowania oraz rozwiązań poruszanych zagadnień i zgłaszanych problemów.
Język polski przestał już być językiem używanym przez homogeniczną grupę etniczną. Różnorodność pozostanie na stale cechą polskiego systemu edukacji, różnorodność także w kwestii użytkowników języka. Stąd mówimy już nie tylko o języku ojczystym, obcym czy drugim, ale tez o języku odziedziczonym czy funkcjonalnie pierwszym. Z jednej strony, podobnie jak reszta rozwiniętego świata, państwo polskie przyjęło i będzie przyjmować tysiące obcokrajowców szukających schronienia, bezpieczeństwa lub po prostu lepszego życia dla siebie i dla swoich najbliższych. Z drugiej strony od pewnego już czasu obserwujemy powracające z długotrwałej emigracji rodziny z dorastającymi dziećmi, a nierzadko przeprowadzających się do kraju potomków polskich emigrantów. Należy tez mieć na uwadze coraz większą ograniczoność zasobu leksykalnego i składniowego polskich uczniów. Ideałem, przynajmniej w systemie edukacji, byłoby posługiwanie się językiem prostym, wolnym od niejasności, dwuznaczności, ale zarazem nienagannie poprawnym. Jako edukatorzy powinniśmy dbać o to, żeby język polski nie był barierą, ale podstawowym narzędziem komunikacji i integracji.
Stąd powtarzały się postulaty, żeby nauczyciele różnych szczebli i przedmiotów odbywali szkolenia językowe, gdyż jest coraz więcej uczniów i pracowników z innych kręgów kulturowych. Warto mieć świadomość, że jako rodzimi użytkownicy języka jesteśmy dla nich wzorem używania poprawnej polszczyzny, warto więc zwracać uwagę na popełniane przez nich błędy, warto tez wiedzieć, jak to robić z korzyścią dla nich, bez cienia upokorzenia.
Jedna z najciekawszych dyskusji panelowych dotyczyła wpływu mediów społecznościowych na sposób komunikowania się, kondycję języka polskiego, relacje międzyludzkie i społeczeństwo. Zaproszeni goście to mistrzowie słowa: Kamila Kalińczak, dziennikarka, autorka materiałów publikowanych w mediach społ. „ĄĘ” o ciekawostkach językowych i komunikacji, prof. Michał Rusinek, pisarz, tłumacz, felietonista, niegdyś sekretarz noblistki, Wisławy Szymborskiej oraz Mateusz Adamczyk, popularyzator wiedzy o polszczyźnie, zdobywca tytułu Mistrz Mowy Polskiej. Uczestnicy zastanawiali się, czy Internet rzeczywiście buduje społeczności, czy raczej wzmacnia podziały, przyspiesza czy osłabia komunikację i czy zachęca do wyrażania opinii bez zastanowienia. Wnioski nie są optymistyczne; zbyt wielu użytkowników mediów społecznościowych ma negatywny wpływ nie tylko na mowę polską, ale również poziom dyskursu. Staje się to dotkliwe do tego stopnia, że każdy z uczestników panelu z ulgą przyjąłby wiadomość o całkowitym wyeliminowaniu tychże mediów z życia publicznego. Dyskusja zaczyna się od mediów społecznościowych, ale stopniowo prowadzi do pytań o to, czy umiemy słuchać, jak radzimy sobie z odmiennością, dlaczego tak łatwo oceniamy innych i czy potrafimy wziąć odpowiedzialność za własne słowa.
Panel można obejrzeć na YouTube, co serdecznie polecam.
Na zakończenie kilka myśli z wykładu inauguracyjnego pt. „Niemożliwe i kilka innych paradoksów”, który wygłosił prof. Paweł Próchniak, językoznawca, literat. Czytanie jest jedną z najważniejszych umiejętności, jakie możemy posiąść. Jest jak oddychanie – to właśnie akt lektury ukazuje nasze istnienie i nadaje mu sens: poprzez czytanie konfrontujemy się nie tylko z tekstem, ale także z samym sobą.
Język nadaje kształt kulturze. To poprzez język porządkujemy świat, nazywamy rzeczywistość i budujemy wspólnotę znaczeń. Dlatego praca z językiem i słowem jest zarazem pracą nad człowiekiem i kulturą.
Z kulturą i rozwojem wiąże się także pojęcie talentu (tworzenia) w zestawieniu z rzemiosłem (pracy ze słowem, myślą, formą). Talentu nie można człowiekowi dać, ani go nauczyć. Można jednak nauczyć się rzemiosła. Można też zrobić coś jeszcze ważniejszego: obudzić w człowieku żywą potrzebę sięgania poza horyzont, poszukiwania, odkrywania i przekraczania granic.
Na tym właśnie polega istota nauczania. Nauczać to dotykać w człowieku tego, co najbardziej żywotne — jego ciekawości, wrażliwości, zdolności do zachwytu i potrzeby rozumienia. Prawdziwe nauczanie nie polega więc jedynie na przekazywaniu wiedzy, lecz na zachęcaniu do stawiania pytań, rozbudzaniu niezgody na schematy i dążeniu do poznania.
Nagranie pierwszego dnia Kongresu: https://www.youtube.com/watch?v=wZ3MgzTs28I
(Alina Jabłońska Domurat)