Ich projekty mogą odmienić fasadę i wnętrze białostockiego Polmosu. 24 stycznia, podczas finału konkursu „Absolwent w Transferowni”, poznaliśmy najlepsze koncepcje studentów Wydziału Architektury PB.

Przez ostatnie dwa miesiące dwunastu studentów Politechniki Białostockiej, podzielonych na trzy drużyny, zmagało się z zadaniem przygotowanym przez ekspertów CEDC International – właściciela Polmosu Białystok i lidera rynku alkoholowego w Polsce. Wyzwanie dotyczyło stworzenia projektu koncepcyjnego strefy wejścia i holu białostockiej siedziby Polmosu. W projekcie kluczową kwestię odgrywała komunikacja marki w architekturze.

24 stycznia, podczas finału konkursu, każda grupa miała 30 minut na zaprezentowanie swojej koncepcji przed Komisją w składzie: Anna Daszuta-Zalewska – Dyrektor BPN-T, Krzysztof Kouyoumdjian – Dyrektor CEDC International ds. relacji zewnętrznych, Sławomir Mikos – Dyrektor CEDC International oddział Polmos Białystok, dr inż. arch. Adam Jakimowicz – Prodziekan ds. Promocji i Współpracy Wydziału Architektury PB oraz dr inż. Adam Musiuk, Prodziekan ds. Nauki Wydziału Architektury PB.

Finałowe projekty wyłoniono spośród blisko 50 zgłoszonych do konkursu. Studenci stworzyli wizualizacje i koncepcje za którymi stała wieloletnia tradycja Polmosu Białystok, ale też skojarzenia związane z naszym regionem i czołowymi produktami CEDC International.

Katarzyna Cichoń, Anna Jankowska, Maciej Kotania, Monika Migała z grupy pierwszej oparli swój projekt na trzech metaforycznych filarach: natura, droga, przestrzeń. Proponowali przebudowę elewacji budynku przy ul. Elewatorskiej. Wypełnione zielenią i przeszkleniami wejście ma nawiązywać do środowiska Puszczy Białowieskiej – królestwa żubra, który znalazł się w logo firmy. W swoich propozycjach wykorzystali beton, drewno, szkło i wysokiego połysku płyty MDF. Jurorzy szczególnie docenili zaprojektowaną przez studentów salę konferencyjną i modułowy stół, sprzyjający interakcjom osób przy nim zebranych.

Grupa druga w składzie Patrycja Kiernozek, Kamila Kozioł, Sebastian Przestrzelski, Kacper Przywara ozdobiła elewację budynku cegłą i szkłem, usunęła drzewa sprzed obiektu tworząc w ten sposób przestrzeń, która może służyć zarówno do celów reprezentacyjnych firmy, jak i ewentualnej ewakuacji pracowników. Ich wnętrza wypełnione są aromatem trawy żubrowej i warzelnianych beczek. Na prezentację studenci przynieśli materiały, które chcieliby zastosować w swojej koncepcji wnętrz: drewno, beton, MDF i mech. Swój projekt podzielili na etapy realizacji i sporządzili do nich wstępny kosztorys.

Grupa trzecia, w której składzie znaleźli się: Karolina Czołpińska, Barbara Isajuk, Agata Klepacka, Maciej Kurnicki w swojej koncepcji zastosowała dwa główne materiały: szkło – w nawiązaniu do dbałości o czystość produktów Polmosu oraz zieleń, jako odniesienie do naturalnych zasobów regionu i trawki wykorzystywanej do aromatyzowania alkoholu. Studenci zdecydowali się na wycięcie drzew przysłaniających budynek – w zamian zaproponowali ścianę mchu, która skutecznie pochłonęłaby zanieczyszczenia od ul. Elewatorskiej i wytłumiłaby hałas.

Po długiej naradzie komisji konkursowej wyniki rywalizacji ogłosił dyrektor Krzysztof Kouyoumdjian. Nagrodę w wysokości 10 tys. dla każdego członka zespołu otrzymała grupa druga, czyli Patrycja Kiernozek, Kamila Kozioł, Sebastian Przestrzelski, Kacper Przywara.

W poprzednich edycjach konkursu prosiliśmy studentów o propozycje rozwiązań z zakresu działu badawczo-rozwojowego firmy, logistyki. W tym roku postawiliśmy na design. Chcemy zadbać o obiekt, z którego korzystają nasi pracownicy, ale również kontrahenci, goście, dostawcy. Każda z grup miała na to bardzo ciekawe pomysły. Chcemy teraz wykorzystać to, co w formie wizji mamy przedstawione przez każdą z grup, łącznie z tą, której pomysł oceniliśmy na końcu najwyżej. Każde z elementów są dla nas wartościowe i chcielibyśmy w przyszłości zobaczyć je w naszej fabryce. Chcemy zacząć pierwszy etap rewitalizacji, zmiany wizualizacji zakładu, jeszcze w tym roku – mówił dyrektor Krzysztof Kouyoumdjian.

Wybór był niełatwy, bo rzeczywiście w każdym z projektów były bardzo ciekawe rozwiązania. Trzeba było także wziąć pod uwagę jakość prezentacji. Natomiast mnie szczególnie, jako mentora studentów, cieszy ich ogromne zaangażowanie. Byli mocno zmotywowani i ciężko pracowali. Aż szkoda, że nie było więcej nagród… Stąd też zapewne pojawiła się deklaracja Pana Dyrektora, że jeśli znajdzie się budżet na realizację tych poszczególnych etapów przebudowy Polmosu, to niektóre elementy z tych, nazwijmy to niezwycięskich projektów, być może zostaną wykorzystane – podkreślał dr inż. arch. Adam Jakimowicz. Studenci chętnie angażują się w projekty nie związane ze studiami, choć nie zawsze jest to łatwe. My staramy się im pomagać, w tego typu przedsięwzięciach, umożliwiając np. zaliczenia przedmiotów, które mają podobny zakres merytoryczny jak ten konkurs – dodał.

„Absolwent w Transferowni” to inicjatywa Białostockiego Parku Naukowo-Technologicznego oraz firmy CEDC International – właściciela Polmosu Białystok i lidera rynku alkoholowego w Polsce. Wspólnie zachęcają oni studentów oraz absolwentów białostockich uczelni do zmierzenia się z realnymi problemami technologicznymi czy biznesowymi, które opracowują eksperci z firmy CEDC.

Prezydent Miasta Białegostoku dr hab. Tadeusz Truskolaski mówił podczas finału konkursu: Dokładamy starań, żeby białostockie uczelnie się rozwijały a studenci i absolwenci czuli się potrzebni naszemu miastu, a przede wszystkim firmom, które w nim funkcjonują. Dlatego dziękuję firmie CEDC za to, że dostrzega potencjał naszych studentów i wykorzystuje go w sposób praktyczny. Myślę, że dla twórców finałowych prac największą nagrodą będzie to, że ich pomysł będzie wdrożony.

Dyrektor Białostockiego Parku Naukowo-Technologicznego Anna Daszuta-Zalewska: Bardzo zależy nam na tym, żeby studenci białostockich uczelni przed opuszczeniem murów swojej alma mater mieli możliwość współpracy, nawiązywania pierwszych kontaktów, nabywania doświadczenia – na rożnych polach – z realnym biznesem. Projekt „Absolwent w Transferowni” daje młodym ludziom szansę usprawnienia swoich kompetencji miękkich. Oprócz tego, że mogą pokazać i zaprezentować swoje talenty przedsiębiorcom, którzy z jednej strony poszukują pracowników, współpracowników, wykonawców, zleceniobiorców do różnych swoich transakcji, to mają szansę sprawdzenia siebie, zweryfikowania tego, czy potrafią pracować w zespole. W nowej pracy będą przecież musieli dostosować się do kultury organizacyjnej firmy. „Absolwent w Transferowni” to także seria warsztatów, przez które przechodzą uczestnicy. Warsztaty prowadzone są przez pracowników Białostockiego Parku Naukowo-Technologicznego i dotyczą m.in. umiejętności sporządzania business model canvas, czyli tworzenia prostego modelu biznesowego, zarządzania czasem, autoprezentacji. Myślę, że to bardzo wartościowe elementy, które przygotowują studentów do wejścia na rynek pracy.

 

O wydarzeniu przeczytasz także na stronach:

Białostockiego Parku Naukowo-Technologicznego

Portalu Miasta Białystok

Radia Akadera

 

Wydrukuj ten Post